DESIGN Z GLINY

Tym razem, protagonistką wpisu będzie ceramika, ale nie tylko ta znana nam, rodzima, tradycyjna, mająca swój przejaw w popularnych bolesławieckich naczyniach użytkowych, ale naszą uwagę pragnę skierować również na jej artystyczną odsłonę z dalszych zakątków świata, skupiając się przede wszystkim na Półwyspie Iberyjskim. Zanim jednak przejdę do szczegółów i typów ceramiki, należałoby nakreślić jej cechy charakterystyczne i krótki opis. Płytki, wazony i inne przedmioty ceramiczne wykonane są z gliny utwardzanej w odpowiedni sposób poprzez wypalanie w piecu. Ich natura i rodzaj są zdeterminowane przez skład gliny, metody jej przetwarzania, temperaturę, w której została przygotowana i lakiery, które zostały wykorzystane w procesie produkcji. Ceramika różni się od porcelany tym, że jest ona bardziej porowata i nieprzezroczysta, a dzieje się tak, dlatego, że wypalana jest w temperaturze niższej niż szkło. Jak już wspomniałam, wyroby ceramiczne są bardzo często używane pod prymitywną, popularną postacią, zwykle jako zastawa gospodarstwa domowego, ale swoją godność reprezentują także w świecie artystycznym i mają ogromne znaczenie historyczne dla danych regionów. Powód, dla którego wybrałam Półwysep Iberyjski jest bardzo prosty. Jestem absolwentką filologii hiszpańskiej, ale też prawdziwą luzomaniaczką – entuzjastką Portugalii i wszystkiego co z nią związane.

Narodziny ceramiki hiszpańskiej oraz portugalskiej sięgają czasów, kiedy to Maurowie przejęli panowanie nad regionem Półwyspu Iberyjskiego, gdzie, zakładając państwo muzułmańskie, wywarli ogromny wpływ na tamtejszą kulturę oraz sztukę. To właśnie im Portugalia oraz Hiszpania zawdzięczają tak ważny element swojego folkloru. Opracowali i wprowadzili oni technikę produkcji specyficznych płytek ceramicznych, zwanych azulejos, które, moim zdaniem, zasługują na szczególną uwagę.

Ceramika mauretańska to ceramika tworzona w muzułmańskiej Hiszpanii od VIII wieku aż do 1492 roku. Fragmenty wyrobów ceramicznych znalezione po okresie Kalifatu Kordoby, noszą znamiona nawet sztuki romańskiej. Pierwszą europejską ceramiką glazurowaną jest fajans kalifacki, ozdobiony motywami inspirowanymi elementami orientalnymi oraz autochtonicznymi. Wraz z dekadenckim powiewem XI i XII wieku, pojawił się także nowy rodzaj dekorowania ceramiki na czarno. Głównymi miejscami produkcji ceramicznej w tym okresie były Kordoba, Sewilla, Granada i Toledo. Kulminacja hiszpańsko-muzułmańskiej ceramiki miała miejsce w królestwie Nazarí, w Granadzie, szczególnie na włościach zamku Alhambra i jego ogrodach, gdzie do dnia dzisiejszego możemy podziwiać gliniane płytki z metalicznym połyskiem, często w kolorze złotym, zwane również złotym refleksem.

Podczas gdy mauretańskie wpływy nadal były inspiracją dla ceramiki na Półwyspie Iberyjskim, z początkiem XV wieku rozprzestrzeniły się także na ternie Włoch, a później sztuka ta została pochłonięta przez Francuzów. Niedługo po tym zdarzeniu nastąpił najbardziej charakterystyczny rozbłysk dla ceramiki z tego okresu. Sukces ten przypisywany jest głównie płytkom ściennym oraz przypodłogowym, który można obejrzeć w dzielnicy Triana w Sewilli, gdzie powstał kolejny obiekt z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO – Alkazar. Owe miejsce to pałac królewski, którego początki sięgają XI wieku, kiedy rezydowali tam przedstawiciele kalifatu kordobańskiego.

       

Taką wdzięcznością i spontanicznością kolorów do XVI wieku mogła poszczycić się także ceramika z Talavery, jednak niedługo po nim straciła swój koloryt i zaczęła charakteryzować się przedstawianiem realistycznych problemów. Podobnie rzecz miała się w Katalonii, która słynie przede wszystkim ze swoich niebłahych słoików aptecznych.

Wszędzie tam, gdzie możemy sięgnąć wzrokiem, możemy również odkryć liczne historie i legendy, które swym niepowtarzalnym wdziękiem i intrygującą treścią sprawiają, że widz zatrzymuje się na dłuższą chwilę, angażuje się, podziwia, kontempluje. Tak właśnie dzieje się, kiedy na swojej drodze spotka się wspomniane wcześniej azulejos z prawdziwego zdarzenia. Taki jest świat portugalskich płytek ceramicznych – paletą tysiąca barw i opowieści.

Z całą pewnością można stwierdzić, że Portugalia była, jest i będzie istotnym ośrodkiem produkcji płytek ceramicznych. Ale jest także miejscem dużo ważniejszym. Jej lojalność wobec przejawów tej formy sztuki jest unikalna. Tam całe panele płytek przedstawiają różne sceny, niezliczone anegdoty czy ważne postaci. Z praktycznego punktu widzenia, azulejos posiadają także wartość ekonomiczną, która chroni ściany przed wilgocią, pomagają też stworzyć barwny świat, gdzie sztuka ludowa oraz intelektualna miesza się ze sobą w sposób naturalny. A co najważniejsze, powszechnie widnieje na ulicach w sposób prosty i całkowicie niewymuszony. Nawet przez wąskie i strome uliczki ozdobione ceramicznymi kaflami, przedzierają się niezwykle piękne, żółte tramwaje również przyodziane w powyższe flizy.

              

Lizbońskie płytki dotarły niemal wszędzie. Od Azorów i Madery po terytoria kolonialne, takie jak Brazylia czy Wyspy Zielonego Przylądka. Liczne wyprawy na przestrzeni lat wywarły ogromny wpływ na dekoracyjne motywy i techniki produkcji ceramicznych kafli na całym świecie. Jednak dopiero w połowie XVI wieku, w Lizbonie, pojawiły się pierwsze warsztaty rzemieślnicze, gdzie uczono się designu azulejos. Jak to się stało? Włoscy rzemieślnicy, z siedzibą w Antwerpii, przybyli z renesansową techniką majoliki do Holandii. W 1576 roku, uciekając przed wojskami Filipa II, osiedli w Amsterdamie, Rotterdamie, Haarlem, i oczywiście, w Delft. Port Delft był siedzibą holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Jednym z jego najbardziej cenionych produktów importowanych była chińska porcelana z dynastii Ming. Szukając sposobów, aby zmierzyć się oraz konkurować z tą bardzo drogą i pożądaną porcelaną, zażądano, by ozdabiać ceramiki w stylu orientalnym. Azulejos były więc pierwotnie przywiezione z Delft, ale pod koniec 1600 roku, król Portugalii zakazał importu płytek, zmuszając portugalskich artystów, by zaczęli tworzyć własne wzory. I tak polichromia, która pochodziła z Hiszpanii zniknęła, by ustąpić miejsca płytkom w kolorze niebieskim i białym – symfonii barw, która trwała aż do połowy XVIII wieku.

Później, za sprawą przemian w kulturze na całym świecie, następowały po sobie różne ingerencje w stylach, jednak, jeśli chodzi o azulejos, były to raczej nieliczne zmiany. Sztuka portugalskich płytek nie była i nie jest przedłużana, ponieważ pozostaje ona wiecznie żywa i jest częścią krajobrazu miast. Poprzez zestawienia płytek możemy zanurzyć się w mitologicznych opowieściach, zodiaku wszechświata, dowiedzieć się jak wyglądały kostiumy szlachty i królów na przestrzeni wieków albo poznać taktyki wojenne, jakie stosowano w danym okresie. Sztuka ta jest istotą samą w sobie jak ichniejsza muzyka fado i, z całą pewnością, jest symbolem tego kraju. Jednak połączenie piękna świata z tym, co wytworzyła ludzkość jest wyjątkowo wartościowa i spotkanie z taką hybrydą to najcenniejsze przeżycie, jakiego człowiek może doświadczyć.

3 myśli na temat “DESIGN Z GLINY

Dodaj komentarz